Internet jak w reklamie.

Awatar użytkownika

Topic author
erotycznawizja
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 16 lip 2012, 13:35
Łącze: Modem

Internet jak w reklamie.

Nieprzeczytany post autor: erotycznawizja » 17 wrz 2012, 19:33

Pod koniec przyszłego tygodnia UKE przedstawi operatorom tekst przełomowego porozumienia w sprawie jakości świadczonych usług - wynika z informacji portalu Wyborcza.biz. Podpisanie dokumentu planowane jest na październik.
- Wreszcie zmniejszy się rozdźwięk między reklamą a rzeczywistością - cieszy się Witold Tomaszewski z branżowego portalu Telepolis.pl. Czy ten rozdźwięk jest duży? - Bywa spory - ocenia krytycznie. Chodzi przede wszystkim o oferty internetu i różnice między reklamowaną szybkością usługi a rzeczywistymi osiągami.

Dlatego - jeszcze jako wiceminister infrastruktury - obecna prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Magdalena Gaj zamierzała odpowiedni zapis wprowadzić do prawa telekomunikacyjnego. Chodziło o to, by dostawcy internetu oferowali klientom minimalną gwarantowaną prędkość i by nie była ona niższa niż 90 proc. tej, którą kuszą w ofertach. Operator obiecuje 10 Mb/s? To nie może zejść poniżej 9 Mb/s. Daje 6 Mb/s, to musi się trzymać 5,4 Mb/s itd. Zapis ostatecznie nie znalazł się w nowelizacji prawa, nad którą wciąż pracuje Sejm, ale nie znaczy to, że oszukiwanie w reklamie będzie bezkarne.

- W nowelizacji prawa telekomunikacyjnego przewidziano dodatkowe uprawnienia dla prezesa UKE, który będzie musiał sprawdzać, jak przestrzegane są nowe zasady dotyczące jakości świadczenia usług - tłumaczy prezes Gaj. Przepisy mówią, że jeżeli operator podaje do publicznej wiadomości prędkość transmisji danych, którą oferuje, to ma obowiązek na żądanie prezesa UKE przekazać do Urzędu informacje na temat stosowanej metody pomiaru. Od tej chwili prezes UKE ma 14 dni na zgłoszenie sprzeciwu, jeżeli dojdzie do wniosku, że zaproponowana metoda pomiaru nie gwarantuje przejrzystych informacji lub rzetelnego pomiaru. Prezes UKE może też sam określić metodę pomiaru.

- Zyskamy też możliwość przeprowadzenia badania, czy prędkość podana w reklamie lub materiałach informacyjnych nie jest zawyżona w stosunku do prędkości świadczonej klientowi, czy reklama nie kłamie. Jeżeli kłamie, to prezes UKE będzie wzywał operatora do zwiększenia szybkości lub zmiany oferty. Jeśli operator tego nie zrobi, mogę nałożyć karę - zaznacza Magdalena Gaj.

Jednak prawo to nie wszystko, a poza tym na jego uchwalenie wciąż czekamy. - Zaproponowałam rynkowi podpisanie memorandum w sprawie jakości usług, by z przedsiębiorcami nie rozmawiać tylko za pomocą decyzji administracyjnych regulatora, ale próbować się dogadać, z korzyścią dla konsumenta - mówi prezes UKE. W porozumieniu będą wymienione wskaźniki jakości usług i metody pomiaru tej jakości. Jakie będą przykładowe wskaźniki?

- Czas oczekiwania na podłączenie do publicznej sieci telekomunikacyjnej, czas oczekiwania na połączenie z konsultantem infolinii, czas usunięcia uszkodzeń, wskaźnik poprawności faktur, prędkość transmisji danych, czasy opóźnień w łączeniu się ze stronami WWW - wymienia prezes Gaj.

Konsultacje w sprawie dokumentu ogłoszono w czerwcu. Wpłynęło mnóstwo uwag do proponowanej treści. - Wiele uwag uwzględniliśmy i prawdopodobnie do 21 września opublikujemy ostateczny tekst memorandum, a miesiąc później mogłoby dojść do podpisania dokumentu. Kto chętny, nich podpisuje, a kto nie chce, niech czeka na ustawę, która i tak wymusi podniesienie jakości usług i da prezesowi UKE narzędzia egzekucyjne w tym obszarze. Nie wiem, co lepsze - mówi Magdalena Gaj.

Operatorzy nie mają wątpliwości. - Popieramy pomysł memorandum i na pewno je podpiszemy - zapowiada Andrzej Pomarański z T-Mobile. W podobnym tonie wypowiadają się Marcin Gruszka, rzecznik Play, i Karol Wieczorek z Netii: - Od początku wspieramy prace nad dobrowolnym określeniem przez operatorów wskaźników wspólnych dla całego rynku i aktywnie w nich uczestniczymy. Pomogą one klientom w wyborze właściwego dostawcy internetu.

Witold Tomaszewski z Telepolis.pl nie jest zdziwiony. - Dziś w większości przypadków trudno już konkurować ceną. Oferty są w dużym stopniu zbliżone do siebie. Telekomy muszą postawić na jakość. Możliwość pochwalenia się podpisem pod porozumieniem będzie istotnym atutem marketingowym - zaznacza.


źródło - http://wyborcza.biz/biznes/1,101558,124 ... iagac.html

http://antyweb.pl/wyglada-na-to-ze-zama ... i-internet
Obrazek


Michal K
Stały Bywalec
Stały Bywalec
Posty: 605
Rejestracja: 07 kwie 2010, 17:53
Numer GG: 0

Re: Internet jak w reklamie.

Nieprzeczytany post autor: Michal K » 20 wrz 2012, 9:21

To jest nie realne do wykonania. HSDPA które w Polsce jest najpopularniejsze posiada prędkość do 7,2Mb ale na ogół działa coś ok. 4Mb i mniej żadko więcej.
Operatorzy bedą musieli zanizyć prędkość na umowach i dac prędkośc do 3Mb na umowie wtedy bedzie OK ale traci na tym klient.
Koniec z Neo i ich 10Mb/s teraz jest:

Obrazek

Play LTE 1800MHz bez umowy 45złmc 100GB limitu :)

Zablokowany Poprzedni tematNastępny temat

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości